Modelarstwo było jednym z moich hobby odkąd pamiętam:) Miałem to
szczęście, że i mój ojciec jak i wujek robili różne modele, głównie lotnicze
plastikowe (choć były też kartonowe okręty). Stąd też w swojej "karierze"
robiłem kilka okrętów, najczęściej z Małego Modelarza. Robiłem, bo nie
skończyłem żadnego:) Nigdy mi nie starczało cierpliwości...
Choć... O ile dobrze pamiętam, skończyłem jeden samolot. Był to na pewno
Focke Wulf, ale nic więcej powiedzieć nie mogę, bo nie pamiętam. Wiem tylko, że
ładnie latał przez całe mieszkanie:) Do czasu;)
Będąc w liceum, złożyłem parę modeli. Ale było to raczej "podtrzymywanie
trupa przy życiu" - nie było możliwości finansowych, a i nie ciągnęło mnie do
tego za bardzo. Studia, praca i tak jakoś leciało.
Aż pewnego dnia... trafiłem na pl.rec.modelarstwo. To był błąd. Duuży
błąd:-) I stało się... Teraz mam specjalnie zaprojektowaną szafę pod warsztat
modelarski, pół szafy modeli i czuję niewytłumaczalny pociąg do sklepów
modelarskich;-)
Od tego czasu złożyłem kilka modeli, niektóre z tych "gniotów" można zobaczyć
tutaj.
|